Być zdrowym i szczęśliwym człowiekiem - czyli jak czuć się dobrze we własnym ciele?

Każda z nas przynajmniej raz w życiu się odchudzała. Jeśli któraś z was tego nie robiła - tym lepiej! Oczywiście wolałabym mieć szybszą prz...

Każda z nas przynajmniej raz w życiu się odchudzała. Jeśli któraś z was tego nie robiła - tym lepiej! Oczywiście wolałabym mieć szybszą przemianę materii, ale nie każdy został taką obdarzony. Niektórzy mogą jeść ile chcą i nie tyć, inni jeśli przekroczą swój dzienny limit kalorii od razu tyją. Taka już jest natura. Ja odchudzałam się praktycznie całe życie. Pierwszy krok to uświadomienie sobie, że trzeba zmienić swoje nawyki NA ZAWSZE, jeść częściej, ale mniej, czy po prostu zdrowiej, więcej się ruszać, a przede wszystkim zaakceptować siebie. Nie jestem dietetykiem, ani trenerem. Niestety nie każdy ma czas na 5 posiłków dziennie kiedy pracuje po więcej niż 8 godzin w ciągłym ruchu. Trzeba znaleźć na to jakiś sposób. Chciałabym dzielić się z wami moimi postępami, może to pomoże mi w walce ze 'zbędnym bagażem'. Zaczynam od początku, główną motywacją jest to, by po prostu czuć się ze sobą dobrze i żyć zdrowiej.




#SPOJRZEĆ PRAWDZIE W OCZY
Mam 165cm wzrostu i odpowiednia waga dla mnie mieści się między 51 a 68 kg, kiedyś dobrze czułam się ze sobą kiedy ważyłam 62-64kg, teraz niestety trochę dużo mi do tego brakuje, ale przyznaję się bez bicia, że olałam totalnie sprawę i wiem, że jeśli chcę do tego wrócić to muszę ciężko sobie na to zapracować. Nie ma nic za darmo, takie jest życie, już dawno się tego nauczyłam.

Wczoraj podczas robienia porządków w szafie mnie olśniło. Podzieliłam rzeczy na te w których nie będę chodzić i oddam je dla innych, na te, które są za małe - niestety okazało się, że to większość i na te w które się mieszczę i w nich chodzę. Okazało się, że moja garderoba pomniejszyła się od razu i na półkach znalazło się wiele wolnego miejsca. Ubrania, które są za małe schowałam do innej szafy i czekają na 'lepsze czasy', które planuję przywrócić.


#WYZNACZYĆ SOBIE CEL

- lepiej się ze sobą czuć
- wrócić do wagi 62-64kg - powiedzmy, że do końca tego roku dam radę zrobić to bardzo powoli i zdrowo
- być zdrowszym człowiekiem


#ZNALEŹĆ MOTYWACJĘ
Dla mnie najlepszą motywacją są moje stare zdjęcia i to jak się wtedy czułam. Jak sobie teraz pomyślę, że za tamtych czasów chciałam się jeszcze odchudzać to na myśl przychodzi mi jedno 'ile ja bym teraz dała, żeby być na tym etapie.' Ale dla chcącego nic trudnego, więc biorę się do roboty! 

#CO MA DO TEGO BLOG?
Chciałabym uruchomić na moim blogu serię ze zdrowymi przepisami na obiad, śniadanie, czy przekąskę, mam dużo pomysłów i mam nadzieję, że się wam spodobają. Oprócz tego będę dodawać posty z tym jak sobie radzę. Myślę, że z wami będzie po po prostu raźniej!

TAK WIĘC CZAS - START!
BĘDZIECIE ZE MNĄ? :)


kiedyś

kiedyś

kiedyś



Przeczytaj też...

31 komentarze

  1. Możliwy do osiągnięcia cel i motywacja - mi to pomaga w różnych sprawach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, pamiętaj, że waga w ogóle się nie liczy, mięśnie też ważą! :) Więc możesz ważyć więcej, a czuć się lepiej ze swoim ciałem. Ja też ciągle szukam motywacji, ale ten temat to dla mnie temat rzeka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem , wiem, waga liczy się mniej, ale za to centymetr y bardziej, chodzi mi chociaż o to, aby zmieścić się w mnóstwo fajnych rzeczy które mam z tamtego czasu :-)

      Usuń
  3. Będę trzymać za ciebie kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sprawa! Uwielbiam zdrowe odżywianie, stąd jak najbardziej popieram pomysł z dodawaniem kulinarnych przepisów :)
    Na tych zdjęciach wyglądasz cudownie! Bardzo proporcjonalna sylwetka! Mam nadzieję, że uda Ci się osiągnąć zamierzone cele. Chętnie będę dopingować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się że pomysł się podoba:-) od dawna chciałam założyć bloga, bo pomysłów na niego mam wiele, lubię pisać, sama lubię czytać blogi, a jest parę tematów o których nikt nie napisał :-)

      Usuń
  5. Lubię zdrowo się odżywiać, ale jeszcze nigdy się nie odchudzałam. Życzę Ci wytrwałości i będę trzymać kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze że nie musialas się odchudzać:-)

      Usuń
  6. Przepisy jak najbardziej, gdybyś od czasu do czasu wrzuciła coś wegetariańskiego, to sama bym skorzystała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że przeważnie jeśli coś robię to bez mięsa, bo po prostu tak lubię :-) chyba, że akurat bardzo mi się chce to zjem kurczaka czy coś :-) Więc każdy znajdzie coś dla siebie :-)

      Usuń
  7. Masz ładne wcięcie w talii! Należę do tych, co jak przekroczą swój limit - przyznam, że nie za wielki on - to tyją, co ma związek z chorobą tarczycy, jak przypuszczam. Ale kiedy jem poniżej tego limitu, chudnę, kiedyś udało mi się zrzucić 22 kg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zazdroszczę, ale mam podobnie, tyle, że ja jestem zdrowa. Kiedyś zrzucilam17kg ale później sobie wszystko olalam i niestety powróciło :-( ale głowa do góry i dam radę :-)

      Usuń
  8. Powodzenia, u mnie z czuciem się ze sobą dobrze na bakier :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musimy walczyć o to, aby było nam lepiej, nie poddawaj się :-)

      Usuń
  9. Przynajmniej nie masz brzucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam, to stare zdjęcia, chciałbym do tego wrócić:-)

      Usuń
  10. też o to walczę! :)
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To walczymy teraz razem i będzie nam raźniej, dziękuję:-)

      Usuń
  11. Mam podobną figurę do ciebie na tych zdjęciach, tylko inaczej przedstawia się to z kilogramami bo jestem niższa. Ja również pragnę zrobić jakieś postępy w diecie i czuć się dobrze. Wszystko zmierza w dobrym kierunku ale w żółwim tempie, ale teraz mam czas na pracę nad tym wiec czemu nie skorzystać? :) Za ciebie również trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja figura też mi się podoba, ale tłuszcz który sobie wychodowałam już niestety nie :-) Damy radę :-)

      Usuń
  12. Trzymam za ciebie kciuki! ❤

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało :) Ja po ciąży na pewno wezmę się za siebie :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :-) to ja trzymam kciuki żeby urodziła Ci się zdrowa dzidzia!

      Usuń
  14. Jestem z tobą, też wracam do mojej poprzedniej wagi czyli ok 62 kg, chociaż chciałabym dobić do 57. Teraz mam spore kompleksy i nie czuję się ze sobą dobrze.
    Zostaję, będę obserwowała i wspierała, bo wiem dokładnie o co ci chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie, że swojej strony obiecuje to samo :-)

      Usuń

Flickr Images