Przegląd i recenzje szminek firmy Avon

Jeśli jesteście ciekawe szminek firmy Avon to serdecznie zapraszam na ten post. Opiszę wszystkie jakie mam. Jestem konsultantką tej firmy i...

Jeśli jesteście ciekawe szminek firmy Avon to serdecznie zapraszam na ten post. Opiszę wszystkie jakie mam. Jestem konsultantką tej firmy i bardzo lubię testować nowości. Jeśli wchodzi nowa szminka lub tusz do rzęs zawsze wybieram sobie jakiś kolor i kupuję.

Bardzo lubię ofertę kolorową Avonu. Mam swój ulubiony podkład, paletki z cieniami, kredki do brwi itd. Używam również pędzli tej firmy, perfum, balsamów do ciała, kremów, żeli pod prysznic, płynów do kąpieli, czy kosmetyków do opalania. Posiadam nawet torby i okulary tej firmy. Trzy lata to długi czas i myślę, że wystarczający, aby móc powiedzieć coś więcej na temat poszczególnych produktów. Na pewno będzie postów z recenzjami produktów z Avonu.

PRZYSYŁKA

Dla mnie to ogromny plus, że kosmetyki można zamówić prosto do domu. Czasem nie mam ochoty lub czasu na spacerowanie po drogerii. Lubię przeglądać katalogi i zamawiać rzeczy przez internet. Tym bardziej, jeśli kosmetyki mam już przetestowane, a zamawiam kolejną sztukę czegoś, co akurat mi się kończy. 

(od lewej szminki z serii: Luxe, Doskonałość Absolutna, Ultra Color Bold, Ultra Beauty "Usta w kolorze", Zmysłowa Przyjemność)


 LUXE

(Od lewej: Designer Red, Peach Veil, Rose Tint, Berry Tint)

Moim zdaniem najlepsze z całej oferty. Miękkie, przyjemne, trwałe, czego chcieć więcej? Szeroki wybór kolorów, cena w promocji 19,99zł. Zjadają się równo, ich pigmentacja jest świetna. Niektórym mogą wydawać się zbyt kremowe, ale ja lubię takie szminki. Dwie pierwsze są z zwykłej serii Luxe. Odcień Designer Red polecam każdej kobiecie. Wszystkie powinnyśmy mieć w kosmetyczce czerwoną szminkę. Peach Veil był chyba z serii limitowanej, piękny odcień nude. Dwie szminki po prawej stronie są z najnowszej serii odżywczej. Posiadają filtr SPF 20, pigmentacją może nie grzeszą, ale za to każdy z czterech dostępnych odcieni nadaje się do codziennego makijażu jednocześnie pielęgnując nasze usta i chroniąc je przed promieniami słonecznymi. Zawierają retinol i kolagen. Polecam na lato.

(Od lewej: Designer Red, Peach Veil, Rose Tint, Berry Tint)

DOSKONAŁOŚĆ ABSOLUTNA I ULTRA COLOR BOLD

(Od lewej: Rich Merlot, Pure Peony, Starburst Pink, Hi-Def Plum )

Doskonałość Absolutna - to jest to, kremowa konsystencja, dobra pigmentacja i szeroki wybór kolorów, Każdy znajdzie coś dla siebie, Moją fawortyką jest Pure Peony, jak widzicie zużyłam już prawie całą, Świetny różowy kolor na codzień, do pracy, na wieczór, na każdą okazję! Co wyróżnia je od konkutentek? Kolor i pielęgnacja. Cena to 17,99zł w standardowej sprzedaży.
Ultra Color Bold - nadają ustom głęboki kolor, odżywiają i chronią dzięki SPF 15. Kosztują 14,99zł w promocji, Konsystencja nie jest już tak kremowa jak u poprzedniczek, jednak olejki w nich zawarte są wyczuwalne, nie wysuszają ust, wręcz przeciwnie. Kolor jest o wiele bardziej trwały, jednak należy uważać na jasne kolory, ponieważ są mocno napigmentowane, na ustach mogą wyglądać nienaturalnie i mogą niestety podkreślać wysuszone skórki. Kolory dla odważnych, również polecam.

(Od lewej: Rich Merlot, Pure Peony, Starburst Pink, Hi-Def Plum )

 ULTRA BEAUTY I ZMYSŁOWA PRZYJEMNOŚĆ

(Od lewej: Fiery Red, Red Dhalia)
 Ultra Beauty - oszalałam na punkcie tych szminek, tak jakby zastygały na ustach, jednak nie tworzą na nich lepkiej warstwy. Pewnie dlatego są takie trwałe. Są świetnie napigmentowane. Dzięki nim możemy uzyskać taki stopień krycia jaki jest nam akurat potrzebny. Posiadają filtr SPF 15 i dają satynowe wykończenie. Jedyna wada to uboga kolorystyka. Kosztują jedynie 9,99zł w promocji. Warto wypróbować. 
Zmysłowa przyjemność - to żelowe szminki bardzo przyjazne dla naszych ust. są na pewno inne niż wszystkie które do tej pory opisywałam. Dobrze nawilżają usta. Zawierają filtr SPF 15 Na ustach utrzymuje się długo. Do wyboru mamy wiele ciekawych kolorów. Ich cena regularna to 30zł, ale oczywiście przeważnie jest dużo tańsza. Uważam, że nazwa jest adekwatna do tego co czuję, kiedy ją noszę.

(Od lewej: Fiery Red, Red Dhalia)

PODSUMOWANIE

Szminki Avon które testowałam są wysokiej jakości, polecam je wszystkim, zarówno tym z was, które zaczynają dopiero przygodę z makijażem jak i tym, które mają już jakieś pojęcie na ten temat.


A wy jakie szminki lubicie?

Przeczytaj też...

10 komentarze

  1. Ja mam tylko jedną z Avon w kolorze nude. Ale te inne odcienie też są całkiem ładne, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pokochałam szminki rok temu, teraz nie wyobrażam sobie życia bez nich :) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo tego masz ;) na razie mam 2 w swoich zbiorach ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam jedną szminkę i to taką, którą od począdku do końca zrobiłam sama :D
    Więcej mi nie potrzeba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że umiesz sama sobie coś takiego stworzyć, ja niestety nie mam takich zdolności :)

      Usuń
  5. sporą kolekcje masz ;) róże wygladają ładnie, a z avonu mam może ze 2 szminki

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne kolory! szczególnie podoba mi się Peach Veil, szkoda, że seria limitowana, bo kocham nudziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ustach wygląda lepiej niż na zdjeciach :-) gdyby ten kolor był w ciągłej sprzedaży na pewno kupilabym kolejna sztukę:-)

      Usuń

Flickr Images