Bourjois Rouge Edition Velvet 07 & 10

Hej! Dzisiaj opowiem wam trochę o matowych, płynnych poamadkach Bourjios z serii Roude Edition Velvet. Jeśli jesteście ciekawe jak dług...

Hej!

Dzisiaj opowiem wam trochę o matowych, płynnych poamadkach Bourjios z serii Roude Edition Velvet. Jeśli jesteście ciekawe jak długo utrzymują się na moich ustach i jakie jest moje zdanie na ich teat to zapraszam na dalszą część posta.



Pomadki można kupić stacjonarnie na stoiskach Bourjois w Rossmanie gdzie kosztują bez promocji około 50zł, lub poczekać na promocję i kupić w tej cenie sobie dwie :) Ja tak właśnie zrobiłam. W drogeriach internetowych cena kosmetyku waha się od 25 do 40zł więc szczególnie polecam tę formę zakupu. Nikt z nas nie chce przecież przepłacać.

Od dawna słyszałam o tych pomadkach, jednak kupiłam je dopiero niedawno. Wybrałam kolory 10 Don't pink of it! - jasny, brudny róż i 07 Nude-ist- trochę ciemniejszy brudny róż. Oba kolory widziałam na wielu blogach, są bardzo popularne. Wcześniej o tym nie wiedziałam. Myślę, że będą pasowały do wielu typów urody. Będą idealnie na jesień :)



Pomadki są zamknięte w szklanym opakowaniu zakręcanym aplikatorem. Dobrze rozprowadza on produkt na ustach. Spokojnie można wrzucić ten kosmetyk do torebki bez obawy przed tym, że sam się otworzy i pobrudzi nam zawartość torebki. 

Przed nałożeniem pomadki polecam zrobić peeling ust cukrem, aby nie podkreślał on suchych skórek. Producent nie zaleca stosowania konturówki do ust.  Po aplikacji kosmetyku na nasze usta jest on jak błyszczyk - płynny, lekko się klei. Po krótkim czasie pomadka wpija się w usta i staje się nie do zdarcia. Nie rozlewa się poza kontur ust, więc ja również nie widze potrzeby stosowania dodatkowo konturówki.



Pomadkę którą nałożyłam na usta o godzinie 4:30 do godziny 11 były w stanie nieskazitelnym mimo tego, że zachowywałam się tak jak zawsze - jadłam piłam, nie uważałam zbytnio. Prawie 7 godzin wytrzymała w idealnym stanie. Po tym czasie zaczęła się lekko ścierać. O godzinie 14 miałam ją jeszcze na ustach. Zjada się równomiernie i nie czuć jej w ogóle na ustach. Mat utrzymuje się cały czas i jeśli tak jak już wspomniałam zrobicie wcześniej peeling to pomadka nie wysusza ust. Jeśli tego nie zrobicie suche skórki będą brzydko podkreślone.


Podsumowując. Uważam, że te pomadki są warte każdej wydanej przeze mnie złotówki. Polecam je każdemu, kto lubi kolor, mat i długotrwały efekt na ustach. Na pewno sięgnę po inne kolory.




A wy miałyście te pomadki?
Polecacie jakieś inne, które waszym zdaniem są świetne?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach :)

Przeczytaj też...

23 komentarze

  1. Mam i uwielbiam ! :) chodź ostatnio tania pomadka z Wibo mnie zaskoczyła bo była dużo trwalsza od tego cuda. Ale niestety nie ma tylu pięknych kolorów do wyboru co Velvecik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne kolorki wybrałaś, mi się bardzo podoba 10 :)
    Jednak żadnej z nich nie mam w swojej kosmetyczce :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię matowych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie mogłam się do takich przekonać, a teraz uwielbiam :)

      Usuń
  4. śliczne są, kupowanie przez internet jest super, tylko czasami fajnie sobie zobaczyć jak dany kosmetyk wygląda na realu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nich same pozytywy :) Kolor 10 mi się bardziej podoba, delikatniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Planuję zakup numerka 10, bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie miałam, ale na pewno w końcu będę moje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście bardzo lubię odcień 07 - miał to być nawet mój kolor ślubny jednak koniec końców o nim zapomniałam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. O tym pomadkach słyszałam same pozytywy, ale wstyd się przyznać ze jeszcze ich nie miałam;p Oba kolorki ciekawe;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie mnie one kuszą... pewnie przy kolejnych zakupach kupię jedną, chociaż mam już mnóstwo szminek, pomadek i błyszczyków... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam nr 10 <3 Non stop jej uzywam do pracy :)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images