Zoeva Cocoa Blend - prezentacja paletki + makijaż + kilka nowości

Hej! Dzisiaj zapraszam was na prezentację paletki Cocoa Blend od Zoevy. Od razu przepraszam za jakość zdjęć, większości z nich w ogóle ni...

Hej!
Dzisiaj zapraszam was na prezentację paletki Cocoa Blend od Zoevy. Od razu przepraszam za jakość zdjęć, większości z nich w ogóle nie obrabiałam żebyście mogły mniej więcej podpatrzeć jak wyglądają w rzeczywistości. Oczywiście światła o tej porze niestety malutko, sprzęt mam słaby, ale staram się zawsze jak najlepiej odzwierciedlić rzeczywisty stan produktów jakie wam prezentuję. Jeśli jesteście ciekawe tej paletki to zapraszam was na prezentację. Będą krótkie opisy poszczególnych cieni, swatche, a na końcu mój wieczorowy makijaż wykonany tą paletką. Jest to moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia paletka Zoevy. Tak więc do dzieła :)








Paletkę kupiłam jakiś czas temu w Mintishopie za 73,90zł i uważam, że jest ona warta swojej ceny.Tekturowe opakowanie zamykane na megnes zawiera dziesięć przepięknych cieni. Zastanawiałam się jeszcze nad Naturally Yours, ale wybrałam tę, ponieważ można nią wykonać zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy i ma kilka akcentów kolorystycznych. Nie żałuję wyboru, Naturally Yours będzie następna w kolejce :) Będę zbierała te paletki, bardzo mnie urzekły.
Tekturowe opakowanie zamykane na megnes


Paletka daje nam mnóstwo możliwości łączenia cieni dzięki czemu możemy pomalować się nią na różne okazje. Jedynym ograniczeniem w tworzeniu makijażutą paletką jest nasza wyobraźnia. Na pewno będę używała każdego cienia. Mają one przepiękne nazwy i kolory. W paletce znajdują się cienie matowe i błyszczące. Każdy znajdzie coś dla siebie. Pigmentacja jest bardzo mocna. Cienie nałożone na bazę trzymają się na powiece cały dzień lub wieczór, nie osypują się, są bardzo trwłe. W dotyku są bardzo miłe, miękkie, jak masełko. Dobrze nakłada się je zarówno pędzlem jak i palcem. Świetnie się ze sobą blendują. 


Bitter Start - przepiękny matowy cień w kolorze jasnej kości słoniowej. Świetnie sprawdzi się w roli bazy pod resztę cieni na całej powiece i ładnie będzie podkreślał wewnętrzny kącik oka.
Sweeter End - Połyskujący cień z malutkimi drobinkami w kolorze brudnego różu. Można nim podkreślić wewnętrzny kącik oka lub rozświetlić nim środek powieki.


Pure Ganache - bardzo mocno naigmentowane złoto, uwielbiam go używać w wewnętrzny kącik oka.
Substitute For Love - matowy, pomarańczowo-brązowy cień, jeden z moich ulubionych z całej paletki, nakładam go głównie w załamanie powieki, ale dobrze sprawdzi się również na całej powiece ruchomej.


Warm Note - ciemny róż z drobinkami, bardzo go lubię, ładnie wygląda nałożony na linię rzęs.
Subtle Blend -  ciepły, roziskrzony ciemny brąz. Świetnie sprawdzi się w wieczorowym smokey.
 

Freshly Toasted - brunatny matowy cień, nadaje się do podkreślenia dolnej powieki, dobrze wygląda w załamaniu powieki i zewnętrznym kąciku oka.
Infusion - chyba najciekawszy z całej paletki. Określiłabym go jako mat z brokatem. Wygląda super w makijażu wieczorowym. 


Beans Are White - matowy, czarno-brązowy cień. Można malować nim kreski, wykorzystać w Smokey, bardzo ładnie wygląda na powiece.
Delicate Acidity - połyskujący brudny fiolet. ślicznie prezentuje się kreska namalowana od wewnętrznego kącika oka mniej więcej do połowy, a później przechodząca w Warm Note (mam nadzieję, że mnie zrozumiałyście). Cień  możemy wykorzystać w makijażu dziennym jak i wieczorowym.


Tak prezentują się swatche na moim przedramieniu bez bazy.


PODSUMOWANIE
Polecam paletkę Zoevy każdemu. Zarówno osobom które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem jak i tym które sztukę makijażu mają w małym paluszku. Cieniami nie da się zrobić sobie krywdy, nie mażą, świetnie się ze sobą łączą. Połączenie kolorystyczne daje nam wiele możliwości i zastosowań. Paletka zajmuje mało miejsca, jest poręczna, genialnie się z nią pracuje. W mojej kosmetyczce zagoszczą niedługo inne produkty Zoevy. Nie bez powodu w internecie krąży ogrom pozytywnych opinii o paletkach Zoeva. Jak dla mnie Cocoa Blend to strzał w dziesiątkę, dobrze wydane pieniądze i przyjemność wykonywania makijażu. Czego chcieć więcej?

 Czas na prezentację mojego makijażu wieczorowego wykonanego tą paletką:






Produkty użyte do makijażu:

TWARZ:
-Podkład Revlon Colorstay do cery suchej i normalnej 150 Buff
- Puder transparentny prasowany z Essence all about mat! fixing pompact powder
- Róż Lovely natural beauty blusher 03
- Bronzer Honolulu bu W7

BRWI:
- Catrice eyebrow set
- Essence lash & brow gel mascara

OCZY:
- baza pod cienie z Avonu
- Cienie z paletki Zoeva Cocoa Blend
-  Czarny Eyeliner z Wibo
-Cielista kredka z Lovely na linii wodnej
- Tusz L'Oreal Volume Million Lashes So Couture

USTA:
- pomadka Avon Luxe w odcieniu Rose Tint

I na koniec kilka moich nowości. Płyn micelarny z Garniera to od dawna mój ulubieniec. Płyn dwufazowy z Bielendy to nowość, miałyście? Cielistą kredkę do oczu musiałam kupić, ponieważ tej którą kupiłam ostatnio z Lovely nie da się w ogóle natemperować! Nie kupujcie jej, sama kredka maluje bardzo ładnie, ale niestety materiał który jest dookoła koloru jest zbyt twardy, a kolor kredki za miękki i przy temperowaniu cała kredka się łamie. Teraz nie nadaje się do niczego więc musiałam kupić nową. Będę testowała kredkę z My Secret :)

Dajcie znać w komentarzu czy macie coś z Zoevy lub moich małych nowości, jak te produkty się sprawują i  czy podobał się wam mój makijaż, a może coś byście w nim zmieniły? :)

Buziaki, do następnego!
:*

Przeczytaj też...

23 komentarze

  1. Kolory takie jakie lubię, spodobała mi się ta paletka, a makijaż nią wykonany wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne kolorki ma ta paleta, a ty stworzyłaś cudowny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje kolory :) bardzo ładnie wygląda na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kolorystyka, bardzo podoba mi się też Twój makijaż :) Muszę się zakręcić przy tych paletkach koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardziej od kolorków rzuca mi się w oczy opakowanie, przepiękne! Świetny make-up! Zoeva trzyma pion :) Buziak Kochana na milutki wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja płyn z garniera bardzo lubiłam jednak ostatnio zaczął mnie podrażniać i nie był łaskawy dla mojej skory ... Zamieniłam go na ziaje :)
    Buziaki
    Aspolecznee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne kolory cieni w paletce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne odcienie paletki i niesamowity makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny makijaż :-) sama już jakiś
    Czas czaje się na tą paletke i nie mogę się zdecydować

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne cienie, używam tego płynu z garniera

    OdpowiedzUsuń
  11. Paletka wygląda przepięknie :) Sama mam Naturally Yours i kolorystycznie bardzo mi odpowiada, bo takim właśnie nudziarzem jestem makijażowym, ale... ostatnio spodobała mi się bardzo paleta Semi Sweet z Too Faced. Wygląda przepięknie i kusi, bardzo kusi. Z powyższej palety chyba nie potrafiłabym w pełni korzystać, jest dla mnie zbyt szalona :D Ale kolor Freshly Toasted od razu wpadł mi w oko.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  12. cholera, ale makijaż!!!! jak Ty to robisz! Jest przecudowny, paletka na pierwszy rzut oka wygląda jak kopertówka, fantastycznie się prezentuje, ciekawe kolory, na pewno nie są to pieniądze wyrzucone w błoto, wow :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny makijaż :) Paleta ma świetne kolory...

    OdpowiedzUsuń
  14. 4 kolory z całości mi się podobają ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne kolorki, takie jesienne ;)

    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żałuję, że paletki Zoevy w większości mają ciepłą kolorystykę :P

    OdpowiedzUsuń
  17. kurcze, piękny makijaż ... chyba wkońcu muszę sie zmusić i odłożyć kasę na tę paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory są boskie ;) Muszę mieć tą paletkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. coraz częściej myślę o tej paletce, eh tyle rzeczy by się chciało:P

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images