Tangle Teezer Compact Styler + Prostownica Remington Sleek & Curl

Cześć, dzisiaj mam dla was malutką dawkę nowości. Będą to dwa gadżety do włosów. Szczotka i prostownica. Za tło do zdjęć posłużyła mi kosme...

Cześć, dzisiaj mam dla was malutką dawkę nowości. Będą to dwa gadżety do włosów. Szczotka i prostownica. Za tło do zdjęć posłużyła mi kosmetyczka Zoevy. Mikołaj w tym roku odwiedził mnie wyjątkowo szybko :) Niebawem pojawi się post z grudniowymi nowościami, będziecie mogły zobaczyć co kupiłam/dostałam w tym miesiącu. Może same macie coś z tych rzeczy i mogłybyście powiedzieć mi co nie co o ich działaniu:) W każdym razie, o tym następnym razem. Dzisiaj opowiem wam trochę o TT w wersji kompaktowej i mojej nowej prostownicy do włosów Remington Sleek & Curl. Zapraszam dalej.






Tangle Teezer Compact Styler
Jest to przeurocza, młodsza siostra klasycznej, dużej wersji TT. Moja jest w odcieniu Gold Rush i kupiłam ją za 44,90zł w MintiShop.pl . Zdecydowałam się na nią z kilku powodów. Jest mała, wszędzie się zmieści, będzie idealna do torebki, ale i nie tylko. Szczotka w przeciwieństwie do dużej wersji ma zamknięcie, dzięki czemu igiełki się nie wykrzywiają. Jest to ogromny plus, dzięki temu szczotka posłuży nam o wiele dłużej niż zwykły TT, który szybciej się niszczy. Jakiś rok temu miałam wersję Elite, na początku użytkowania bardzo ją sobie chwaliłam, jednak z czasem zaczęła szarpać moje włosy i je wyrywać. Wyrzuciłam ją do kosza i zapomniałam o niej raz na zawsze. Po pewnym czasie kupiłam jej mniejszą siostrę i mam nadzieję, że posłuży mi dłużej. Jak narazie spisuje się wyśmienicie. Zmieści się do małej torebki, dużej, rozplącze bezboleśnie każdy kołtun. Z racji tego, że jest mniejsza czesanie włosów zajmuje trochę więcej czasu niż większą szczotką, ale nie przeszkadza mi to. Radzi sobie z moimi długimi, gęstymi i grubymi włosami. Na pewno jest to mój nowy hit i zostanie u mnie na długo. A wy macie TT Compact?





Prostownica Remington Sleek & Curl
Ostatnio żywotność mojej starej prostownicy do włosów dobiegła końca. Była to również prostownica firmy Remington. Miałam ją około 8-9 lat i przez ten czas bardzo dobrze mi służyła. Raz musiałam wymienić w niej kabel, po czasie starła się z niej warstwa ochronna, ale mam z nią dobre wspomnienia, nigdy mnie nie zawiodła. Uważam, że firma Remington produkuje świetny sprzęt do włosów. 9 lat to ogrom czasu, oby mój nowy nabytek wytrzymał tyle samo. Przejdźmy do bohaterki. Szukając nowej prostownicy nie miałam zbyt wygórowanych wymagań. Chciałam, aby sprzęt miał podświetlany wyświetlacz, przyzwoitej długości kabel, dobrze prostował włosy, szybko się nagrzewał i miał ceramiczną powłokę na płytkach, Ta prostownica posiada te cechy, ale ma też mnóstwo innych zalet. Przejdźmy do konkretów: czas nagrzewnia do 15 sekund, funkcja blokady płytek, automatyczny wyłącznik bezpieczeństwa, obrotowy przewód, płytki o przedłużonej konstrukcji 110mm, regulacja temperatury od 150 do 230 stopni celsjusza. Dodatkowo do produktu dołączone jest odporne na wysokie temperatury etui. Prostownica ma gwarancję na 5 lat + 1 rok, jeśli zarejestrujemy się na stronie internetowej w czasie 28 dni od zakupu. Produkt ma kilka funkcji, nie tylko prostuje włosy, ale kręci je, lub faluje. Kolejną zaletą jest lekkość i łatwość w użytkowaniu. Płytki nie szarpią włosów. Niestety spotkałam się z tym zjawiskiem w przypadku innych nowych prostownic, np Philipsa. Nie wyobrażam sobie użytkowania takiego sprzętu. Włosy po wyprostowaniu, czy zakręceniu są gładkie, miękkie, nie ma na nich żadnych odgnieceń, wyglądają zdrowo. Moim zdaniem dokonałam dobrego wyboru. Jestem zadowolona z prostownicy i pokładam w niej nadzieje na długie lata użytkowania. Polecam ją z racji na niską cenę i dobre działanie.
Można dostać ją przez internet, albo stacjonarnie, ja kupiłam ja w jakimś sklepie w galerii za około 120zł, ale wiem, że można upolować ją taniej.

Dbam o włosy jak tylko mogę, używam olejków, dobrych szamponów, odżywek, czy masek, kombinuję na różne sposoby. Chcę, aby były dłigie i zdrowe, dlatego nie używam sprzętów emitujących wysokie temperatury codziennie. Staram się ograniczyć to do 2-3 razy tygodniowo. Jednak uważam, że nawet każda włosomaniaczka powinna mieć prostownicę, suszarkę czy lokówkę, aby raz na jakiś czas zaszaleć z fryzurą :) 






Przeczytaj też...

6 komentarze

  1. Też mam prostownicę Remington, ale chyba trochę nieodpowiedni model dla siebie wybrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę używać prostownicy po każdym myciu włosów niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ja akurat nie używam prostownicy, zawsze stawiam na lokówkę :) jestem ciekawa tej kompaktowej wersji TT :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio coś zaprzestalam używania prostownicy, chyba że względu na brak czasu przy dwójce małych szkrabow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też rzadko korzystam z prostownicy czy suszarki ale są w razie w, nawet dziś patrzyłam za lokówką ale te prostownice z remingtona są o tyle fajne że można je używać zamiast loówki ;)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images