Odkrycia 2015 roku - co zachwyciło mnie w ubiegłym roku? MAKIJAŻOWE TOP 10

Hej, ciągle odkładałam napisanie tego posta. ale w końcu znalazłam czas. Nowy rok równa się u mnie z nową pracą. A wiadomo jak to jest. Na ...

Hej, ciągle odkładałam napisanie tego posta. ale w końcu znalazłam czas. Nowy rok równa się u mnie z nową pracą. A wiadomo jak to jest. Na początku trzeba się wszystkiego nauczyć, co zajmuje dużo czasu. Obiecałam, że będą co najmniej dwa wpisy w tygodniu i słowa dotrzymam. Tak więc wracając do tematu - jeśli jesteście ciekawi co urzekło mnie w ubiegłym roku, co pokochałam od pierwszego użycia i do tej pory mnie nie zawodzi to ten post będzie dla was idealmny. Ja osobiście bardzo lubię czytać takieposty u was. Mam nadzieję, że wam też się spodoba :)




3 x TAK, 3 x ZOEVA
W ubiegłym roku miałam okazję poznać bliżej firmę Zoeva. Pokochałam ją i moja gromadka produktów na pewno się powiększy. 

1. COCOA BLEND - Paletka znana dobrze chyba już wszystkim. Jeśli jej nie macie - na pewno o niej słyszałyście/czytałyście. Dobre słowa na jej temat są uzasadnione. Najlepsza paletka jaką do tej pory miałam. Dzięki niej można wyczarować na prawdę wiele makijaży, Delikatny, mocny, dzienny, czy wieczorowy. Multum zastosowań. Jeśli macie ochotę na przeczytanie recenzji, swatche, czy przykładowy makijaż to zapraszam do innego posta KLIK. Na pewno kupię kilka innych paletek Zoevy, są warte uwagi.

2. GENTLE TOUCH - To przepiękny róż do policzków. Bardzo delikatny, dobrze napigmentowany, idealny dla osób o jasnej karnacji. Kiedyś napiszę wam o nim nieco więcej, więc nie będę się zbytnio rozpisywać na jego temat. W każdym razie jest to kosmetyk, który warto mieć. Kosztuje około 30zł, a wystarczy na pewno na długo.

3. ROSE GOLDEN VOL. 2 - W końcu doczekałam się swoich pędzli Zoeva. Urzekły mnie. Na razie nie chcę zdradzać szczegółów, za jakiś czas napiszę wam coś o każdym z osobna. Chcę dokładnie je przetestować, aby recenzja była bardzo szczegółowa. Pędzle pięknie się prezentują i jak narazie spisują.


2 x podkład, który lepszy?
Oba podkłady zasługują na wyróżnienie, dlatego oba znajdują się w dzisiejszym poście. Bourjois jest dla mnie doskonały na codzień, a Revlon na specjalne okazje. Oba warto przetestować.

4. REVLON COLORSTAY - Podkład do cery suchej i normalnej. Mój jest w odcieniu 150 Buff. Doskonale kryje i jest niezniszczalny. Czego chcieć więcej? Niestety jest ciężki i jego formuła nie odpowiada mi na codzień. Muszę go jednak wyróżnić, bo to na prawdę świetny podkład. Jeśli chcecie przeczytać recenzję to serdecznie zapraszam KLIK.

5. Bourjois Healthly Mix - ten podkład będzie zdecydowanie lepszy dlaosób, które mają suchą skórę. Dobrze nawilża, przepięknie pachnie i doskonale się spisuje, Do tej pory nie miałam lepszego podkładu. Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej? KLIK.


USTA JAK MILION DOLARÓW - BOURJOIS, WIBO, GOLDEN ROSE 
W tym roku prosukty do ust zdominowały trzy firmy. Nie żałuję żadnego zakupu i z chęcią używam wszystkich pomadek z powyższego zdjęcia. Tak się złożyło, że wszystkie mają matowe wykończenie.

6. BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET - 07 i 10, pomadki niezniszczalne, do zadań specjalnych. Mają swój urok i przepiękne kolory. Warto zaopatrzyć się w choć jeden egzemplarz. KLIK

7. WIBO MILLION DOLLAR LIPS -uważam, że ta pomadka zasługuje na miano tańszego odpowiednika Bourjois Rouge Edition Velvet. Śmiało może rywalizować z poprzedniczkami. Kosztuje 10zł, ale efekt jaki daje jest powalający. KLIK.

8. POMADKI GOLDEN ROSE W KREDCE - Matte Lipstick Crayon to świetne pomadki idealne na każdą okazję. Bardzo kremowe, delikatnie suną po ustach, moje ulubione :) KLIK Pod koniec roku zaopatrzyłam się w konturówki do ust z których również jestem bardzo zadowolona.


9. L'OREAL VOLUME MILLION LASHES - Jak tusz do rzęs to tylko ten. Najlepszy tusz jaki miałam. Trudno będzie mu dorównać. Zostanie ze mną na bardzo długo. Porównywałam go już z maskarą Lovely w serii Tanie vs. Drogie. KLIK.

10. CATRICE KAMUFLAŻ W KREMIE - Żadne niedoskonałości mu nie straszne, zakryje wszystkich nieprzyjaciół na cały dzień, albo jeszcze dłużej! Napiszę o nim więcej kiedy indziej.


Znacie, lubicie? Jacy są wasi ulubieńcy 2015 roku?

Przeczytaj też...

11 komentarze

  1. muszę w tym roku wypróbować pomadki i podkład healthy mix od bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mm uwielbaim zoevę a nawet nie widziałam że mają coś innego niż cienie, chyba dlatego że na nich głównie sie skupiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zoeva...moje marzenie :)
    A tusz L'Oreal też jest moim hitem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kamuflaż Catrice jest świetny, a paletkę Cocoa Blend kupię w tym roku na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie bardzo podobnie! Bourjois, catrice, zoeva, golden rose wszystko się zgadza ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko kredki do ust z Golden Rose. Bardzo fajna jakość w przystępnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym roku muszę koniecznie wypróbować ZOEVE :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pędzelki marki Zoeva już mam zamówione, nie mogę się ich doczekać. Co do kredek marki Golden Rose, również je ubóstwiam i ich gromada ciągle się powiększa. ; D pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images