Szampon Babydream - Kochać, czy nienawidzić? A może jedno i drugie?

Hej, dzisiaj chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat sławnego w świecie blogerek szamponu Babydream. Chyba nie ma włosomaniacz...

Hej, dzisiaj chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat sławnego w świecie blogerek szamponu Babydream. Chyba nie ma włosomaniaczki, która go nie testowała. Pierwszy raz miałam z nim styczność kilka lat temu kiedy zaczęłam zagłębiać się bardziej w tajniki pielęgnacji włosów. Wtedy zbytnio mnie nie zachwycił, zużyłam jedno opakowanie, po czym odszedł w niepamięć. Ostatnio postanowiłam spróbować ponownie. Jesteście ciekawe jakie są moje spostrzeżenia? Zapraszam dalej.





CENA I DOSTĘPNOŚĆ
Szampon kosztuje około 5zł za 250ml produktu w regularnej sprzedaży, ale można dostać go oczywiście taniej na promocjach. Dostępny jest w Rossmannach. Cena bardzo przystępna i zachęcająca, ale co dalej?

OPAKOWANIE
Utrzymana w błękitnej tonacji szata graficzna jest prosta. Opakowanie niestety nie jest przeźroczyste i nie widać ile produktu nam w nim zostało, jednak dla wielu osób nie będzie to w żadnym wyadku przeszkodą. Produkt łatwo wydobyć z opakowania, plastik nie jest bardzo twardy jak w przypadku niktórych produktów. Nie mam żadnych zarzutów.

ZAPACH
Zapach jest delikatny, tak jak to bywa w przypadku produktów przeznaczonych teortycznie dla dzieci. Na pewnie nie będzie przeszkadzał osobom wrażliwym.

KONSYSTENCJA I PIENIENIE
Tutaj zaczynają się schody. O ile do konsystencji tego produktu nie mam żadnych zarzutów, o tyle do pienienia już mam. Szampon prawie wcale się nie pieni przez co traci na wydajności. W moim przypadku jest to trochę uciążliwe, ponieważ moje włosy są gęste, grube i długie, a co za tym idzie trudno jest mi go rozprowadzić na całej głowie i potrzebuję go dużo.

SKŁAD


DZIAŁANIE
Może zacznijmy od tego za co polubiłam ten szampon. Szampon powinien przede wszystkim oczyszczać i w tej roli sprawdza się idealnie. Doskonale zmywa również oleje. Nie podrażnia skóry głowy i przyjemnie pachnie. 
Jeśli miałabym powiedzieć za co go nie lubię to odpowiedź znajdziecie już wcześniej. Słabo się pieni, a wydajność to jego słaba strona.  Oprócz tego może plątać włosy. Ten szampon zdecydowanie nie ułatwi nam rozczesywania. Polecem po jego spłukaniu nałożyć na włosy jakąś odżywkę, bo bez tego będzie na prawdę ciężko doprowadzić je do ładu. 
Jednak mimo wszystko uważam, że jest to produkt warty uwagi i polecam go do przetestowania każdemu. Sprawdził się wielu osobom, cena jest przystępna więc nie macie nic do stracenia. 
Jeśli chodzi o mnie będę go używać ze względu na to, że dobrze oczyszcza, pod tym względem mało który szampon którego używałam mu dorównuje. Jednocześnie go kocham i nienawidzę :)



NA KONIEC CHCIAŁABYM WAS ZAPROSIĆ DO POLUBIENIA MOJEJ STRONY NA FACEBOOKU. MAM NADZIEJĘ, ŻE TAM RÓWNIEŻ WAM SIĘ SPODOBA :) KLIK
DŁUGO Z TYM ZWLEKAŁAM, ALE W KOŃCU JEST :)

Przeczytaj też...

19 komentarze

  1. Nie używałam go jeszcze ;) Może kiedyś wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam go kiedyś bardzo często i mam takie same spostrzeżenia :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że jest słabo wydajny , ale co my chcemy za tak niską cenę;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie intensywnie się nad nim zastanawiam. Muszę chyba sama wypróboać i zajść dziś do rossmana po niego. Może akurat mi przypadnie do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o wersji ułątwiającej rozczesywanie, może to byłby lepszy wybór :D

      Usuń
  5. Fajnie, że bardzo dobrze oczyszcza. Jak skończę testować szampon Pantene pro-V, to pokuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam go, ale wolę żel BD - także do mycia włosów. Świetny jest do suchych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też go testowałam :) Wszystko ok, minus to właśnie to, że nie chce się pienić. Zrezygnowałam z niego i używam ISANY, kosztuje jakieś 4 zł i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zIsaną się nie polubiłam :( Wolę np. Alterrę :) wręcz uwielbiam :)

      Usuń
  9. Moje włosy i skalp bardzo słabo oczyszcza

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo go lubię :) A najbardziej wersję z lwem :) niedawno nawet ją opisywałam u siebie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zaraz zajrzę i przeczytam :) ta z lwem to chyba ta ułatwiająca rozczesywanie

      Usuń
  11. miałam ochotę kiedyś go wypróbować, ale teraz sama nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze w razie czego można zmieszać go z szamponem który dobrze się pieni a nie sprawdza się u nas za dobrze, ja tak właśnie teraz robię :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Ja pędzle wolę myć mydłem antybakteryjnym w kostce :)

      Usuń
  13. Kiedyś go używałam, ale przy dłuższym stosowaniu przesuszył mi włosy. Zużyłam go do mycia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images