MAC Lipstick - Faux Satin - Moja Opinia

Hej, dzisiaj pokarzę wam pomadkę, którą ostatnio pokochałam. Będzie to produkt firmy MAC. Jedni kochają te pomadki, inni uważają, że nie są...

Hej, dzisiaj pokarzę wam pomadkę, którą ostatnio pokochałam. Będzie to produkt firmy MAC. Jedni kochają te pomadki, inni uważają, że nie są warte swojej ceny i są przereklamowane. Ja postanowiłam sama się o tym przekonać. Jako prezent urodzinowy wybrałam sobie pomadkę w odcieniu Faux o wykończeniu Satin. Od jakiegoś czasu używam jej codziennie, a w dzisiejszym poście będziecie mogli przeczytać co o niej sądzę i czy skuszę się na kolejną. Gotowi?




Pomadki MAC mają swoich zwolenników jak i przeciwników. W internecie można znaleźć mnóstwo przeróżnych opinii na ich temat. Jak pewnie wiecie wybór kolorystyczny jest ogromny. Dostępne są też różne wykończenia pomadek. Ja potrzebowałam koloru na codzień. Szukałam delikatnego, brudnego różu. Po otworzeniu paczuszki od razu pokochałam moje małe cudeńko. Odcień Faux wydaje się być neutralny, dlatego myślę, że będzie pasował wielu typom urody i nie jedna z nas dobrze będzie się w nim czuła. Na stronie producenta kolor opisany jest jako przytłumiony fiołkoworóżowy. Coś w tym jest.  Na żywo prezentuje się o niebo lepiej niż na zdjęciachczy filmikach jakie możemy zobaczyć w internecie.


Tak prezentuje się na moim ręku.


Koszt pomadki to 86zł, czy jest warta takiej inwestycji?

Po otworzeniu opakowania w kształcie pocisku wyłania się przepiękny zapach. Ja czuję wanilię i może nutkę czekolady. Kolor spodobał mi się od razu. Na pierwszy rzut oka wiedziałam, że jest to to czego szukałam. Idealna na codzień jak i do mocniejszego, wieczorowego makijażu oka. 


Pomadka gładko sunie po ustach. Aplikacja przebiega bez żadnych problemów. Wykończenie Satin jest stworzone dla mnie. Nie wiem jak z innymi, ale na pewno sięgnę po kolejne kolory. Po nałożeniu produktu prawie wcale nie czuć go na ustach. Nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, nie wysusza, na dodatek cały czas pięknie pachnie.


Pomadka jest trwała. Wytrzymuje około 4-5h. Nie oszczędzałam jej przy testach.  Zjada się bardzo równomiernie. W ciągu dnia jeśli nałożę ją o 6 rano, poprawiam o 11, a później 16 i cały dzień mam śliczny kolorek na ustach.

Moim zdaniem pomadka jest watra swojej ceny i z chęcią kupię sobie sama następny egzemplarz. Gdybym miała wybrać jedną pomadkę, a resztę oddać, byłaby to właśnie ta. Jest ona wyjątkowa. Ma formułę inną niż wszystkie jakie do tej pory miałam na ustach. Po prostu ma w sobie 'to coś' i dlatego przyciąga wielbicielki makijażu z całego świata. Na koniec możecie zobaczyć pomadkę na moich ustach.


Niestety żadne zdjęcie nie oddaje rzeczywistego koloru pomadki. Musicie mi uwierzyć, że na żywo jest o niebo piękniejsza.


A wy znacie pomadki MAC? 
Może polecacie coś innego wartego uwagi tej firmy?

Przeczytaj też...

0 komentarze

Flickr Images