Sekrety Urody Koreanek

Hej, jakiś czas temu obiecałam wam ten post. Wiem, powinien pojawić się dawno temu, ale jak zwykle - praca, brak czasu robią swoje. Dzidiaj ...

Hej, jakiś czas temu obiecałam wam ten post. Wiem, powinien pojawić się dawno temu, ale jak zwykle - praca, brak czasu robią swoje. Dzidiaj jednak udało mi się w końcu zabrać za pisanie. Opowiem wam jak książka CharlotteCho wpłynęła na moje myślenie o pielęgnacji. Na początku, kiedy książka weszła do sprzedaży dość sceptycznie do niej podchodziłam. Po jakimś czasie skusiłam się jednak na nią i nie żałuję. Wyjaśniła mi wiele ważnych kwestii i pozwoliła zrozumieć o co chodzi mojej skórze. Postaram się opisać najważniejsze według mnie zagadnienia. Gotowi?



Na początku autorka opisuje swoją historię. Za dawnych czasów dziewczyna nie przykładała zbytnio uwagi do pielęgnacji cery, często się opalała, zdarzało się jej zasypiać z makijażem na twarzy, a filtr przeciwsłoneczny był jej obcy. Szybko jednak przekonała się, że takie podejście prowadzi do nikąd. Punktem zwrotu był jej wyjazd do Korei. Tam zaczęła zagłębiać się w tajniki pielęgnacji. Na własnym przykładzie pokazuje nam, że każdy z nas może mieć piękną i promienną cerę - wystarczy o nią dobrze się zatroszczyć. Pewnie zawsze myśleliście, że nieskazitelna cerka kobiet z dalekiego wschodu to sprawka dobrych genów. Nic bardziej mylnego. Charlotte Cho wyjaśnia w książce każdy etep pielęgnacji. Podaje nawet przykładowe kosmetyki. Opisując własną hisorię zbliża nas do siebie i sprawia, że całość staje się bardziej wiarygodna, a my czujemy się tak jakbyśmy znały autorkę od dawna.



Autorka pokazuje, że różnice kulturowe są ogromne. Ludzie na zachodzie kuli ziemskiej bardziej interesują się kosmetykami kolorowymi często zapominając o tym co najważniejsze. Podstawą do makijażu powinna być zadbana cera. Koreanki od dawna o tym wiedzą, dlatego przykładają do tego ogromną wagę. Priorytetem powinna być dla nas czysta, nawilżona  i promienna cera. Wtedy nie będziemy potrzebować zbyt wielu kosmetyków do zakrywania niedoskonałości. W Korei nawet mężczyźni dbają o swoją cerę. Każdy posiada nawilżacz powietrza i nikt nie wystawia się na promieniowanie słoneczne. Zdziwieniem był dla mnie fakt, że mężczyźni komplementują cerę kobiet. Czy któraś z was usłyszała kiedokolwiek 'ale masz dzisiaj promienną cerę'? Ja też nie.




Rytuał pielęgnacyjny w dziesiąciu krokach
Aż dziesię kroków? Kto z nas ma tyle czasu? Przecież jesteśmy tacy zapracowani, ciągle coś robimy. Jak znaleźć tyle czasu? Wbrew pozorom autorka przekonuje nas, że wystarczy kilkaminut rano i kilka minut wieczorem aby nasza skóra zaczęła zmieniać się na lepsze. A kosmetyki, przecież nic nie jest za darmo? Warto szukać dobrych składów w niskich cenach, Koreanki dobrze o tym wiedzą. Przedstawię wam dziesięć kroków pielęgnacji koreanek, które sumiennie wykonywane mogą zdziałać cuda. To nie boli! Będzie to taki krótki plan działania. Warto wspomnieć o tym, że należy ożywać kosmetyki w kolejności od najlżejszych do najcięższych.

1. Kosmetyk do demakijażu i olejek myjący.
Zapewne każda z was używa płynu micelarnego lub innego produktu do zmywania makijażu. A olejek myjący? Jak olejek może cokolwiek zmywać, skoro jest tłusty? Nic bardziej mylnego. Olejki rozpuszczają tłuste zanieczyszczenia, usuwają resztki krwmów z filtrem, sebum itd. Mogą używać ich nawet osoby z tłustą cerą, także do dzieła!

2. Kosmetyk myjący na bazie wody.
Tak, mnie też zdziwiło to, że powinniśmy myć twarz dwa razy. Najlepszy będzie jakiś żel myjący. Dobrze oczyszczona skóra to podstawa,

3. Kosmetyk złuszczający.
Peelingi mają ogromną moc. Pomagają rozbić drobinki brudu w zatkanich porach oraz złuszczają martwu naskórek. Oczywiście nie musisz używać peelingu codziennie. Wystarczy raz lub dwa w tygodniu.

4. Tonik.
Kiedyś bardzo nie lubiłam toników, długi czas omijałam je szerokim łukiem. Był to błąd. Unikać należy toników zawierających alkohol, ponieważ wysuszają one naszą cerę. W dzisiejszych czasach na rynku jest wiele rodzajów toników. Mamy szeroki wybór produktów i powinniśmy sięgać po te nawilżające. W moim przypadku włączenie samego toniku do mojego pielęgnacyjnego rytuału bardzo pozytywnie wpłynęło na stan mojej skóry. Podrażnienia się uspokoiły, a rany zaczęły się powoli goić. Ważne jest również ph kosmetyków.

5. Esencja.
Nakładanie esencji to ulubiony etap pielęgnacji Koreanek. Ten kosmetyk wspomaga procesy komórkowe, które zachodzą w naszej skórze oraz świetnie ją nawilża.

6. Ampułki, koncentraty i serum.
Te kosmetyki są stosowane na konkretne problemy skóry. Dzięki nim znarszczki stają się płytsze, a skóra rozjaśniona.

7. Maseczka w płachcie.
Ten punkt bardzo polubiłam i przyznam się szczerze, że raczej nie wrócę już do tradycyjnych maseczek nakładanych dłońmi. Maseczki w płachcie są prostsze w użyciu. Nałóż maseczkę, odpocznij przez 20 minut - czytaj książkę, obejżyj film. Płachta zmusza skórę do wchłonięcia więcej substancji aktywnych niż gdybyśmy nałożyli kremowy kosmetyk. Zaleca się robienie maseczki 2 razy w tygodniu.

8. Krem pod oczy.
Coś, czego ciągle szukam i szukam. Skóra wokół oczu jest bardzo delikatna i warto o nią się zatroszczyć, ponieważ szybciej się starzeje.

9. Kosmetyk nawilżający.
Nawilżenie to bardzo ważny etap pielęgnacji. Dobrze nawilżona skóra jest napięta i zdrowo wygląda. Warto używać kremu nawilżającego, a jeszcze lepiej, gdyby zawierał spf. Jeśli nie ma to czas na przejście do następneg punktu.

10. Emulsja z filtrem przeciwsłonecznym.
Ten krok powinniśmy powtarzać w ciągu dnia kilkakrotnie. Słońce potrafi wyrządzić naszej skórze wiele szkód, dlatego ważne aby ochronić naszą cerę.

Oczywiście rytuał ten można dowolnie modyfikować, coś dodać, coś odjąć. Wszystko zależy od waszych możliwości i preferencji.

Kilka słów ode mnie
Skórę mamy tylko jedną. Każdy z nas pragnie zachować młody i piękny wygląd jak najdłużej. Zdrowa cera dodaje nam pewności siebie, dlatego warto o nią zadbać. Kiedy?  W każdym wieku. Niezależnie czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, czy masz 20 lat, 30, a może więcej? Oczywiście im wcześniej tym lepiej, szybciej będziesz mógł cieszyć się efektami. Zacznij przykładać więcej uwagi temu co nakładasz na twarz, a nie pożałujesz. Nasze kosmetyki do makijażu również powinny zawierać filtr przeciwsłoneczny.

Przeczytaj też...

0 komentarze

Flickr Images